Pielgrzymka klas siódmych do Włoch

W poniedziałek 24 września 2018 r. o godzinie czwartej wyjechaliśmy na pielgrzymkę do Włoch. Rano wszyscy byliśmy zmęczeni.

Jechaliśmy przez: Polskę, Republikę Czeską i Austrię. Mimo narastającego zmęczenia trzynastą godziną podróży wszyscy byliśmy szczęśliwi, że w końcu możemy odetchnąć od dusznego budynku szkoły. Byli z nami koledzy i koleżanki z klasy 8B, pani przewodnik, pani dyrektor, pani doktor, wychowawczyni, dwaj kierowcy oraz ojciec diakon Łukasz Czub. Przyświecała nam idea odpoczynku, zwiedzania, ale też pogłębiania swojej wiary.
Pierwszego dnia zwiedzaliśmy Wiedeń. Jest to przepiękne miasto, w którym nowoczesna architektura miesza się ze starymi kamienicami. Nie byliśmy tam długo, bo tylko około trzech godzin. Mogliśmy rozprostować nogi po długiej przejażdżce i coś zjeść. Potem, niestety czekała nas jeszcze podróż przez drugą połowę Austrii i północne Włochy, aż do wybrzeża, gdzie nocowaliśmy w malowniczej miejscowości Lidio di Jesolo, w hotelu Tokio. Hotel był skromny, ale przytulny. Niewielkim minusem była jednak mała łazienka. Drugiego dnia wstaliśmy wcześnie rano, by udać się do Sieny, średniowiecznej miejscowości, która swój styl i klimat zachowała do dziś. Poznaliśmy historię św. Katarzyny i sławnego wyścigu konnego, który odbywa się tam dwa razy w roku.
Trzeciego dnia udaliśmy się na audiencję generalną do Papieża. Panowała tam świetna atmosfera. Gdy wjechał On na plac Św. Piotra, wybuchła euforia. Po audiencji poszliśmy do generalnego domu ojców Pijarów, gdzie w kościele św. Kalasancjusza mieliśmy Mszę św. Potem poszliśmy na spacer po placu Navona, zobaczyliśmy też fontannę Di Trevi. To była druga noc w hotelu w Rzymie. We czwartek, czwartego dnia naszej pielgrzymki zwiedzaliśmy katakumby. Było tam dość wilgotno i niektórych przytłaczała ilość grobów znajdujących się w tym miejscu. Oprócz grobowców zwiedzaliśmy bazyliki. Pierwszą była bazylika na Lateranie. Zachwycał nas kunszt wykonania i jej przepych. Na samym końcu zobaczyliśmy ruiny Forum Romanum i największy pomnik w Europie- Wyzwolenie Włoch. Był to też nasz ostatni nocleg w Rzymie.
Piątek zaczął się od zwiedzania zatłoczonych Muzeów Watykańskich. Widzieliśmy Kaplicę Sykstyńską i Bazylikę św. Piotra, a kto chciał, mógł wejść na kopułę zaprojektowaną przez samego Michała Anioła. Oprócz Watykanu byliśmy też w największym amfiteatrze w Europie, czyli w Koloseum. Potem definitywnie opuściliśmy Rzym i pojechaliśmy do Fuggi, małej miejscowości obok Neapolu.
Sobota była trochę mniej forsownym dniem niż poprzedni. Zaczęliśmy od wjechania na Monte Casino. Tam złożyliśmy wieniec pod mogiłami poległych żołnierzy i odśpiewaliśmy hymn narodowy. Mszę mieliśmy w podziemiach opactwa oo. Benedyktynów na Monte Casino. Wysłuchaliśmy wykładu o Armii Andersa i opuściliśmy górę. Ostatnim przystankiem w tym dniu były Pompeje. Niestety nie zwiedziliśmy dużo, bo tylko obeszliśmy trzy z dziewięciu dzielnic, zobaczyliśmy: Forum, winnice, wille i amfiteatr. Wieczorem powróciliśmy do Fuggi. Całą niedzielę zaś zwiedzaliśmy Asyż i poznawaliśmy historię św. Franciszka i św. Klary.
Poniedziałek był dniem bez przewodnika. Sami spacerowaliśmy po krętych uliczkach San Marino. Tego dnia wybierali tam akurat Radę Regencyjną, która rządzi tym małym państwem. Mieliśmy iść na plażę, ale burza pokrzyżowała nam plany.
Wtorek był ostatnim dniem zwiedzania. Zaczęliśmy od Padwy i bazyliki św. Antoniego. Potem popłynęliśmy do Wenecji, gdzie zwiedzaliśmy plac św. Marka i most Rialto. Chodziliśmy malowniczymi, krętymi uliczkami i widzieliśmy gondole. Żegnając Wenecję, ujrzeliśmy przepiękny zachód słońca, który oblewał sto wysp tworzących miasto.
W środę wszyscy byliśmy zmęczeni, ale szczęśliwi. Był to dzień powrotu do Polski. Droga trwałą długo. Zrobiliśmy jeden postój w Austrii i kilka krótszych. Do domu przyjechaliśmy około godziny dwudziestej.
Wyjazd do Włoch na pielgrzymkę uważam za bardzo udany. Zwiedziliśmy wiele pięknych, malowniczych, ważnych i co najważniejsze, ciekawych miejsc. Atmosfera wycieczki była świetna. Nikomu nawet nie przeszkadzał napięty plan wyjazdu. Wszyscy chętnie pojechalibyśmy na taką pielgrzymkę jeszcze raz.

Mikołaj Pokrzepa 8a

 

24.09.2018 około godziny czwartej rano trzy klasy ósme ze Szkoły Podstawowej Zakonu Pijarów w Krakowie wraz z opiekunami wyruszyły na pielgrzymkę autokarową do Włoch. Wszyscy byli podekscytowani.
Plan był niezwykle bogaty. Zamierzaliśmy w ciągu 8 dni odwiedzić średniowieczną Sienę, wziąć udział w audiencji generalnej w Watykanie, zwiedzić Rzym, wspiąć się na wzgórze Monte Cassino, poznać historię starożytnego miasta Pompeje, podążać śladami św. Franciszka w Asyżu, odwiedzić San Marino, udać się nad Morze Adriatyckie, a na koniec podziwiać niespotykaną architekturę Wenecji.
Wiele można by opowiadać na temat urody włoskich krajobrazów i zabytków. Nie sposób jednak opisać ich wszystkich. Wybrałam więc dzień, który był jednym z najciekawszych.
Był to wtorek, 25 września. Wczesnym rankiem wyruszyliśmy z Lido di Jesolo ku malowniczej Sienie. Jest to pięknie zachowane średniowieczne miasto położone na trzech wzgórzach, które było niegdyś jednym z najbogatszych miast Europy, ośrodkiem gospodarczym i kulturalnym Włoch.
Zabytkowe centrum Sieny, które nie zostało zmienione od XIV wieku, jest wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO.
Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy od bazyliki oo. Dominikanów – ogromnej budowli przypominającej bardziej twierdzę niż kościół. Wewnątrz znajdują się relikwie św. Katarzyny oraz piękne freski. Z dziedzińca bazyliki rozpościera się wspaniała panorama na miasto.
Na szczególną uwagę zasługuje plac Piazza del Campo, pochyły rynek o charakterystycznym, muszlowatym kształcie. To przy nim znajdują się Palazzo Pubblico, czyli ratusz z ponad 100-metrową dzwonnicą, oraz fontanna Fonte Gaia, czyli Sadzawka Radości.
Na kolejnym pobliskim placu zwanym sieneńskim akropolem zwiedziliśmy wspaniałą, gotycką katedrę sieneńską pw. Wniebowzięcia NMP. W jej wnętrzu znajdują się niespotykane biało-czarne kolumny, mozaiki na podłodze, marmurowa ambona, niesamowita biblioteka.
Uwagę zwraca również znajdujący się naprzeciwko katedry budynek, który powstał ponad 1000 lat temu. To jeden z pierwszych w Europie szpitali oraz miejsce niegdyś przeznaczone dla pielgrzymów i sierot. Obecnie znajduje się tu muzeum.
W Sienie zobaczyliśmy jeszcze wiele interesujących obiektów m.in. Sanktuarium św. Katarzyny, kościół San Cristoforo, najstarszy w Europie bank (Monte dei Paschi), starą siedzibę kupców (Loggia della Mercanzia), sadzawkę Fontebranda czy wszechobecne podobizny wilczycy rzymskiej – symbolu miasta.
Odbyliśmy także spacer wąskimi, stromymi, średniowiecznymi, sieneńskimi uliczkami ozdobionymi latarniami. To miasto naprawdę potrafi przenieść do innej epoki.
Po aktywnym dniu udaliśmy się w dalszą drogę autokarami do Ciampino pod Rzymem. Nazajutrz czekał nas wyjątkowy dzień – audiencja generalna u papieża Franciszka w Watykanie.
Pielgrzymka, pomimo trudów długiej podróży autokarem i bardzo napiętego programu zwiedzania, była niezwykła i na zawsze pozostanie we wspomnieniach. Wróciliśmy z niej zmęczeni, ale bardzo zadowoleni. Sądzę, że wielu z nas wybrałoby się w tę podróż raz jeszcze.
Maja Ciszewska 8a

W poniedziałek 24 września wszystkie 8 klasy wraz z wychowawcami i opiekunami wyruszyły na pielgrzymkę do Włoch. Podróż była bardzo męcząca i wyczerpująca.Trwała ona około 15 godzin. Celem naszego wyjazdu było zwiedzanie wielu ciekawych i interesujących miejsc.
Pierwszą noc spędziliśmy w hotelu pod Wenecją. Przed snem wybraliśmy się na spacer nad Adriatyk. Po powrocie, spragnieni odpoczynku położyliśmy się do łóżek. Następnego dnia udaliśmy się do Sieny. Miasto to wyjątkowo mi się spodobało. Szczególnie zwróciłem uwagę na bazylikę Dominikanów, w której uczestniczyliśmy we Mszy świętej.Bardzo przypadł mi do gustu również plac, na którym znajdowało się ogromne i rozległe Sanktuarium św. Katarzyny ze Sieny. Po południu udaliśmy się do hotelu pod Rzymem. Kolejny dzień był również bardzo bogaty w atrakcje. Zaczęliśmy go audiencją u Papieża Franciszka. Następnie rozpoczęliśmy spacer od placu Navony do Domu Generalnego Ojców Pijarów. W Rzymie zwiedziliśmy również kilka bardzo znanych obiektów takich jak: Fontanna di Trevi, Plac Wenecki i Panteon. Po dniu pełnym wrażeń udaliśmy się do hotelu, aby odpocząć przed kolejnym dniem. Pierwszym obiektem naszego zwiedzania w czwartek była Bazylika św. Piotra. Najbardziej urzekła mnie kopuła tego niesamowitego miejsca, na którą udaliśmy się , aby zobaczyć piękną panoramę Rzymu. Następnego dnia przyszedł czas na zwiedzanie Forum Romanum, Koloseum i Katakumb. Z wielką ciekawością i zainteresowaniem słuchałem opowiadań przewodników o tych szczególnych miejscach. Sobotni poranek poświęcony był na podróż do ważnego dla Polaków miejsca, czyli Monte Casino. Oddaliśmy tam hołd polskim żołnierzom, którzy oddali życie za ojczyznę. Tego samego dnia w południe udaliśmy się na zwiedzanie Pompeii. Byłem pod ogromnym wrażeniem zarówno widoków, jak i historii tego miejsca. Niedzielę poświęciliśmy na pobyt w Asyżu. W tym pięknym mieście zwiedziliśmy Bazylikę św. Klary i Franciszka. Potem pojechaliśmy do hotelu w San Mauro a Mare. 30 września opuściliśmy hotel i udaliśmy się na wycieczkę do San Marino. Bardzo spodobało mi się to państwo. Dzień zakończyliśmy spacerem nad Adriatykiem.
W pierwszy dzień nowego miesiąca zwiedziliśmy ostatnie miasto w programie naszej wycieczki, czyli Wenecję. Rano popłynęliśmy statkiem na plac św. Marka oraz obejrzeliśmy jego bazylikę. Naszą wizytę zakończyliśmy w tym miejscu Mszą świętą. Następnego dnia wróciliśmy do Krakowa.
Uważam, że spędziłem bardzo miło czas na tej pielgrzymce. Z wielkim zainteresowaniem poznawałem nowe miejsca i ludzi. Urzekło mnie ich piękno i historia. Była to wspaniała przygoda. Mam nadzieję, że będę mógł wybrać się do Włoch jeszcze niejeden raz.

Maciek Synowiec 8b

%d bloggers like this: