1. Start
  2. »
  3. Kronika szkolna, Galeria zdjęć
  4. »
  5. Wyjazd naukowo- turystyczny do...

Wyjazd naukowo- turystyczny do Szwajcarii

W dniach 15-23.09 uczniowie naszego gimnazjum wraz z uczniami liceum Zakonu Pijarów wybrali się na wyjazd naukowo-turystyczny do Szwajcarii.

Nasz autokar wyjechał spod szkoły w piątek po południu. Podróż przez Słowację, Austrię i Niemcy minęła nam bardzo sprawnie.

Pierwszego dnia, od razu po przyjeździe, zwiedzaliśmy piękne malownicze miasto – Lucernę. Położona jest ona nad Jeziorem Czterech Kantonów. Zobaczyliśmy tam Most Kapliczny, Kościół Jezuitów oraz Ratusz. Dotarliśmy również do Pomnika Umierającego Lwa – symbolu miasta wzniesionego na cześć szwajcarskich gwardzistów poległych podczas walk w obronie króla Francji. Ta płaskorzeźba w kamieniu wywarła na nas duże wrażenie i nieprędko wróciliśmy do autokaru.

17 września mieliśmy okazję zwiedzać jedynie zamek w Chillon, ponieważ podróż zajęła nam dużo czasu (blokowały nas korki na autostradzie i padał deszcz). Byłam trochę rozczarowana, że nie zatrzymamy się w Vevey, gdzie znajduje się wiele winnic, jednakże trasa wzdłuż Jeziora Genewskiego poprawiła mi humor. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Kilka dni później pogoda zdecydowanie poprawiła się i w pełnym słońcu spacerowaliśmy po winnicach w Vevey i zwiedzaliśmy słynne, przepiękne miasto Montreux.

Trzeciego dnia mieliśmy od dawna zaplanowaną i wyczekiwaną wizytę w CERN-ie – Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych. Zwiedzanie oraz wykłady trwały prawie pół dnia. Tam dowiedzieliśmy  się wiele na temat funkcjonowania tej organizacji, jej celów, prowadzonych badań. Pokazano nam również jak jest zbudowany Wielki Zderzacz Hadronów, wyjaśniono, czemu służy i jak działa. Następnie udaliśmy się na projekcję filmu o materii. Potem odwiedziliśmy Genewę – starówkę, zegar kwiatowy, katedrę św. Pawła, pomnik reformacji. W trakcie krótkiego czasu wolnego wraz z moimi koleżankami miałyśmy okazję spróbować genewskich deserów.

Wtorek dla każdego z nas był jednym z ważniejszych dni całego wyjazdu. Z samego rana pojechaliśmy do fabryki czekolady Maison Cailler. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od poznania historii czekolady. Później czekała nas degustacja. Po zakończeniu smakowania, próbowania oraz testowania tamtejszych smakołyków każdy udał się do sklepu Cailler (wybór był zdecydowanie za duży!). Po południu udaliśmy się na zwiedzanie fabryki sera Gruyere, gdzie również mogliśmy spróbować szwajcarskich wyrobów. Zostało nam jeszcze trochę czasu, więc weszliśmy na zamek Gruyeres, skąd rozciągał się przepiękny widok na góry i okolicę.

Wycieczka na Mont Blanc była kolejnym punktem naszej podróży. W Chamonix, korzystając z bardzo stromej kolejki, wyjechaliśmy na szczyt Aiguille du Midi położony na wysokości 3842m n.p.m. Stąd rozpościerał się zapierający dech w piersiach widok na szczyt Mont Blanc. Pogoda była wymarzona; z tarasu widokowego robiliśmy sobie zdjęcia z ujęciem na pokryte śniegiem najwyższe partie Alp. Następnie udaliśmy się do miasteczka Chamonix leżącego u stóp gór. Zobaczyliśmy pomnik inicjatora pierwszego zdobycia Mont Blanc (Horacego Benedicta de Saussurea) oraz M. G. Paccarda, który wraz z J. Balmatem dokonał pierwszego udanego wejścia na Mont Blanc.

Szóstego dnia zwiedzania zwiedzaliśmy Lozannę. W tym pięknym mieście znajduje się zamek św. Marii, XVII wieczny ratusz, kościół św. Franciszka oraz XIII wieczna katedra.
Ostatni dzień naszej podróży rozpoczął się od wstawania o piątej nad ranem. Około 6 rano staliśmy przed siedzibą ONZ i oglądaliśmy słynne krzesło z jedną wyrwaną nogą. Symbolizuje ono protest przeciwko używaniu min przeciwpiechotnych w toczących się wojnach.

Następnie wróciliśmy do autokaru i ruszyliśmy w podróż do Meiringen. Przeszliśmy trasą wzdłuż wąwozu rzeki Aare oraz wyjechaliśmy kolejką na spektakularny wodospad, który był miejscem śmierci Sherlocka Holmesa- tytułowego bohatera książek Artura Conan Doylea.  Potem zwiedziliśmy muzeum tego słynnego detektywa, gdzie jego pokój (znajdujący się w mieszkaniu przy ulicy Baker Street).został odwzorowany zgodnie z opisami znajdującymi się w powieściach   Niektórzy z nas zrobili sobie również zdjęcie z  pomnikiem Sherlocka Holmesa.

Wyjazd do Szwajcarii wspominam bardzo pozytywnie. Dzięki niemu zwiedziłam kolejny bardzo ciekawy kraj oraz nawiązałam nowe znajomości. Ta wycieczka była jedną z najlepszych dotąd szkolnych wyjazdów i w przyszłym roku polecam pojechać tam każdemu!

Ola Łapczuk, klasa 3b

 

 

 

 

%d bloggers like this: